Zgadzam się z przedmówcą. Kto nie ryzykuje, ten nie wygrywa...Także jestem za wstawieniem do składu do Leszna Karola. Jeśli chodzi o rewanż, to ciężko powiedzieć. Niby Kostek króluje u siebie, ale jeśli KZ błysnąłby na Smoku....hmmm...Ważne jest tylko, by reszta punktowała, bo jeden zawodnik to zbyt mało, jak na tak swietną drużynę, jak Unia.
_________________ Ciekawy blog poświęcony czarnemu sportowi:
haha kaioh .. trafiles dokladnie w moje mysli... dlategoja tez jestem za karolem na mecz w lesznie .. a w toruniu zdecydoanie za kostkiem wtdy .. anwet kosztem miedziaka czy innego sullivana wtedy hehe
zatem mam nadzieje ze plotki sie sprawdza i karol pojedize ... jestme jak najbardzie jza ryzykiem .. powody predstawil swietnie Kaioh
Ja bym postawił spokojnie na Ząbika. Kostek na wyjazdach niczego nie gwarantuje, wątpię by z rywalem w gazie, nie mającym słabych punktów, na jego torze zrobił chociaż te wspomniane przez Kaioha 4-6 punktów. Pewnie rzutem na taśmę bezpardonowym atakiem wywalczyłby może 1-2 punkty.
Ząbik jest niewiadomą, ale to zawodnik, mimo wszystko dający większe nadzieje na zaskoczenie dobrą jazdą w takim meczu. Jak zawali to i tak będzie bez różnicy czy on czy Kościecha.
Ja tam się jeszcze boje, że jak pojedzie Kościecha i nie będzie mu szło, to w końcu wpakuje kogoś w płot. Bo on ostatnio trochę nieokrzesany jak mu nie idzie.
Podobną sytuację przed meczem finałowym w Toruniu miał Czernicki. Do ostatniej chwili zastanawiał się czy wstawić do składu tego, który uratował Unię w Częstochowie czyli Miśkowiaka. Ostatecznie zaryzykował i nie zgłosił Roberta do meczu. Leszczynianom wyszło to na dobre. Jak będzie w przypadku Karola i Kostka ? Współczuję panu Gajewskiemu.
Patrząc na ostatnie poczynania Roberta Kościechy na wyjazdach ciśnie się jedno określenie DRAMAT. Problem w tym, że Ząbik nie gwarantuje większych zdobyczy.
Ciekawe który z nich pojedzie w Lesznie. Jedno jest pewne jeśli pojedzie Karol to dla mnie to będzie zupełna zmiana w podejściu do finału. W ubiegłym roku jakoś nikomu nie chciało się zaryzykować i ściągnąć na mecz Alesa Drymla.
_________________ Plochá dráha to je nejkrásnějši sport !!!
Ciekawe który z nich pojedzie w Lesznie. Jedno jest pewne jeśli pojedzie Karol to dla mnie to będzie zupełna zmiana w podejściu do finału. W ubiegłym roku jakoś nikomu nie chciało się zaryzykować i ściągnąć na mecz Alesa Drymla.
Tez wspolczuje menago Gajewskiemu. Przez te dwa lata Unibaxu zawsze mialem
jakies wlasne koncepcje, ktore moglem lepiej lub gorzej umotywowac. Czesto
pokrywaly sie one z tym co decydowal klub i wtedy sie cieszylem, ze trafilem,
jezeli bylo to oczywiscie skuteczne.
Na pewno tez zaluje, ze nie dalo/nie mozna/inne bylo sciagnac Alesa na final
rok temu. Moim zdaniem blad... jezeli byla taka mozliwosc.
Teraz - za Kostkiem przemawia objezdzenie, walecznosc - bo przeciez potrafil
pojechac ostro w Gorzowie z Ferjanem, czy w Zielonej w jednym z biegow.
Nie odpuszcza... ale mimo to faktycznie mial slabszy okres.
O Karolu nie mozna nic powiedziec - bo to co robil w ostatnich trzech ligowych
meczach to dramat. ALe Karol zawsze jest szybki na dystansie i ma dosc
dobre starty - w Lesznie tez zawsze lubil jezdzic... tylko, zeby nie bylo
chaosu na torze... w tych ligach/turniejach zagranicznych wielkich przeciwnikow
nie mial....
Nie wiem kogo bym wystawil - kazda decyzja bedzie komentowana, a najwiecej
znawcow jak zwykle pojawi sie PO zawodach.
Wspolczuje szefostwu, ale z drugiej strony to ich zawod... i lepiej miec nadmiar
niz niedomiar jednego zawodnika
A jutro jeszcze GP....
_________________ A.bsolution...
Ostatnio zmieniony przez Morciasz Pią 10 Paź, 08 09:37, w całości zmieniany 2 razy
za Karolem przemawia fakt ,ze ostanio "sporo" startuje i notuje przyzwoite występy.Niestety obawiam się ,że Karol może znowu chcieć się pokazać "na siłę".
Porównywanie występów Karola na Smoku w zeszłym sezonie mija się z celem,bo forma nie ta i sytuacja nieco inna(kadrowa)
Kiedy Kosti ostatnio startował w zawodach-lidze? to również może mieć znaczenie,długa przerwa w startach nie wpływa pozytywnie.
Zgadzam się ,że JG ma niezły rebus do rozwiązania i kogokolwiek wstawi, w przypadku gdy Kostek lub Karol zapunktują słabo ludzie będą winę zrzucać na jego decyzję.
Mimo wszystko mam nadzieję,że w Lesznie pojedzie Karol a w Toruniu Kostek.
Do zobaczyska na Smoku.
_________________ ŻÓŁTYNIEBIESKIBIAŁY
Ostatnio zmieniony przez yarodh Pią 10 Paź, 08 09:42, w całości zmieniany 3 razy
Ja nie widzę powodów żeby współczuć Gajewskiemu. Niech się wkońcu wykaże, tym bardziej że zapewne przy zakupie zawodników na ten sezon miał też coś do powiedzenia
Ostatnio zmieniony przez Majsterek Pią 10 Paź, 08 10:16, w całości zmieniany 1 raz
Dokladnie, nie ma co współczuć naszemu menago, w końcu taka jego rola w drużynie, że musi coś wymóżdżyć. Morciasz, ma rację pisząc, że lepiej jest mieć nadmiar zawodnikow, wtedy jest większe pole manewru. Trzeba mieć tylko nadzieje, że JG wybierze ten właściwy wariant:-)
_________________ Hej heja heja APATOR mistrzem speedwaya !!!
Tam się przejmujecie formą Kościechy, a reszta u Was chodzi jak maszynki...
U nas Bali ostatnio nie robi więcej niz "7" oczek, Adams tez kompletu dawno nie miał, zazwyczaj ma 10-12 - to udany mecz musi byc , Kasprzak i Hampel niby ciągną wózek, Pavlic jak mu wyjdzie, ale nie mozna na niego az tak narzekać, Batchelor jest jak "zima w Polsce", albo jest albo jej nie ma, ogolnie wielka niewiadoma, no i potrzaskany małolat Pawlicki, który jakby nie patrzeć zapewnił nam jazde w Finale. Z Zieloną 11pkt, z Czewą 10pkt z Toruniem 0pkt - bo go nie bedzie.
A jak pojedzie Lobelcik to pojedzie jak zwykle na Audi 0000.
Więc tym razem większe szanse na Złoto ma Toruń. Niestety ;/
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum